Wyznaczanie tras drogami, których nie ma |
|
Mogło by się wydawać, że posiadanie nawigacji GPS uchroni nas przed niespodziankami w trasie i jak po sznurku trafimy do celu. Niestety, jest to złudne myślenie. Czasami oprogramowanie w nawigacji potrafi płatać figle i wyprowadzić nas w przysłowiowe pole. Często zdażało mi się jeździć “skrótami” wyznaczonymi przez nawigację – wśród pól kapusty i tytoniu, drogami szutrowymi, miedzami… Ale odbywało się to za moim cichym przyzwoleniem – ustawiałem trasę “krótką” – i tak była wytyczana. Niestety, w minione wakacje miałem przygodę, która kosztowała mnie trochę czasu, strachu i konieczności poszukania drogi alternatywnej do wcześniej wytyczonej. Gdy zwiedzaliśmy cerkwie podkarpackiego szlaku architektury drewnianej, jeździliśmy drogami “lokalnymi” – szutrowymi, leśnymi, czasami wymagającymi przejazdu rzeki w bród. Byliśmy na to przygotowani.
Mieliśmy wyznaczoną trasę z Kalnicy do Turzańska. Na mapie “papierowej” droga była oznaczona jako “inne”. Nawigacja GPS (mapa Tele Atlas N.V. z 2008 roku) pokazywała również drogę z kategorii gruntowych:
Jednak na miejscu okazało się, że zamiast drogi jest łąka. Co prawda widać było slady, że kiedyś jechał tamtędy samochód, ale najwyraźniej była to terenówka! Tym razem poddaliśmy się. Po powrocie do domu sprawdziliśmy, że mapy oferowane przez Google wcale nie mają tej drogi zaznaczonej.
Wniosek z tej przygody jest taki – jeśli planujesz trasę drogami gruntowymi – sprawdź w kilku źródłach, czy ta droga na pewno istnieje (np. tu, tu lub tu). Jeśli nie masz terenówki i chcesz oszczędzić sobie “przygód” z samochodem – przy planowaniu trasy w GPS wyłącz opcję jazdy drogami gruntowymi. Włączenie nawigacji GPS nie zwalnia nas z myślenia!
Powered by !JoomlaComment 3.26
3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved." |




