Lanckorona

LanckoronaŻeby dotrzeć do  Lanckorony trzeba wiedzieć o jej istnieniu, trzeba chcieć tu przyjechać, dlatego nie spotyka się tu tłumów turystów. Wjeżdżając na górę ma się wrażenie, że w dole pozostały wszystkie pilne sprawy i problemy. Liczy się tylko ta niesamowita cisza, spokój i wrażenie ogromnej przestrzeni. Czas płynie tu powoli. Mieszkańcy żyją swoimi sprawami, nie na pokaz. Żyją jakby z boku, nie szukając kontaktu ze światem zewnętrznym, są przecież ponad tym wszystkim...

Lanckoronę wyróżnia położenie wysoko w górze, z dala od znaczących tras tranzytowych. W miasteczku zachowała się drewniana zabudowa rynku i wychodzących z niego ulic. Większość domów wybudowano w latach 1869-1872 odbudowując miasteczko po wielkim pożarze.

Budynki są zwrócone szczytami do rynku lub ulic. Charakterystyczne są  ich dachy - daleko wysunięte poza ściany domów, tworzą urokliwe podcienia. Domy często posiadają szerokie bramy, przez które wjeżdżało się niegdyś na podwórza. Budynki stoją tak blisko siebie, że pomiędzy nimi są jedynie wąskie przejścia zwane miedzuchami.

Na Górze Zamkowej można przyjrzeć się ruinom gotyckiego zamku. Jest to z pewnością miły spacer, choć z samego zamku pozostało naprawdę niewiele.

Koniecznie trzeba usiąść na rynku, popatrzeć w dal. Bardzo żałujemy, nie zdołaliśmy odwiedzić muzeum regionalnego (było jeszcze nieczynne). Może jakieś anioły byśmy tam spotkali...

Kiedyś Lanckorona miała status miasta - popularnego wśród artystów letniska, teraz ma status wsi. Nadal jest przez artystów odwiedzana i doceniana. Mieszkał tu m. in. Marek Grechuta. Od kilku już lat, w okolicach 6 grudnia, organizowany jest Jarmark Zimowy - "Anioł w miasteczku". Można tę imprezę wykorzystać jako pretekst do przyjazdu.

 

Lanckorona

Lanckorona

Lanckorona

Lanckorona

Lanckorona

Lanckorona

Lanckorona

Lanckorona

Lanckorona

Lanckorona

Lanckorona

Lanckorona

Lanckorona

Lanckorona

Lanckorona

Lanckorona

Lanckorona

Lanckorona

Lanckorona

Lanckorona

Lanckorona

Lanckorona

Lanckorona

Lanckorona

Lanckorona

Lanckorona
 

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
ikroopka   |83.4.64.xxx |2009-10-01 23:58:10
Lanckoronę znają krakusy;)
Gdybym mogła, kupiłabym tam domek - ale nie
mogę;(
wkurza mnie, że nowi właściciele niszczą stary charakter zabudowy,
przez, na przykład, pokrycia dachowe typu blachodachówka - i dlaczego
konserwator zabytków na to pozwala?
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Tytuł:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."